Torebki Kamilli Woszczyk

Patrząc na te małe cudeńka chciałoby się powiedziec „Pokaż mi swoją torebkę, a powiem Ci kim jesteś”. Nie, nie, tym razem nie będziemy pisać o tym, co mogą pomieścic damskie torby (bo to temat na inny, bardzo dłuuuugi artykuł). Tym bardziej, że akurat torebki od Kamili Woszczyk wiele nie pomieszczą. Ale właśnie na tym polega ich urok!
Jak wskazuje sama nazwa pracowni „Not To Repeat” – są to rzeczy niepowtarzalne. Ręcznie robione torebki (jak również portmonetki i etui) rozczulają swoimi kolorami i motywami a zachwycają precyzją wykonania. Kamila śledzi światowe trendy mody, ale nie naśladuje ich ślepo. W jej torebkach widac osobiste fascynacje (a to folkiem, a to np. motywem i kolorystyką pawich piór).
Projektantka w wywiadach podkreśla, że… bardzo lubi to, co robi. I to widac. Indywidualne podejście do każdej torebki podkreśla również nadawana jej oryginalna nazwa. - A kto by się oparł np. torebce o nazwie „Marysine harce”?..
Jak wiadomo, dla kobiety nie ma większego dramatu niż zjawienie się na imprezie w kreacji lub z torebką, z którą przyszła inna kobieta. Zamawiając te, nie ma takiego ryzyka. Kosztują średnio od 80 do 120 zł. Mogą być noszone w dłoni lub na ramieniu. Sama lubię najbardziej te noszone „na krzyż”. Idealne np. do klubu, bo można w nich swobodnie tańczyc. Uprzedzam jednak, że mieści się w nich niewiele więcej niż telefon komórkowy i puderniczka (w wersji mniej cenzuralnej, według mojej przyjaciółki, jest to telefon komórkowy i prezerwatywa...)
Zajrzyjcie do galerii, gdzie prezentujemy najnowsze dzieła projektantki...>>>
Zobacz Również
Kolekcje
Models 
-
Olga Szajner
Agencja: Vanilla Models
-
Sylwia Rutkowska
Agencja: Hook Models
Pokazy
-
Pokaz Fabiana Filippi 8 lipca
2010-06-15
-
Pokaz Anety Kosowskiej
2010-04-25




























