Najdziwniejszy kabaret świata

Alcazar Show
Długie włosy, wcięte talie, smukłe nogi i jędrne piersi. Kształtów tancerek kabaretu "Alcazar Show" nie powstydziłyby się najlepsze paryskie sceny. Jest jednak pewien drobny szczegół, który sprawia, że te aktorki są wyjątkowe. Szczegół anatomiczny (a właściwie już tylko jego pozostałość…). Bo te piękne tancerki jeszcze niedawno były mężczyznami.
Na "Alcazar Show" trafiłam będąc na oficjalnej delegacji polskich dziennikarzy, zaproszonych przez instytut turystyczny tego pięknego kraju. Kiedy jednak zaproponowano nam obejrzenie spektaklu przygotowanego przez transwestytów wzdrygnęliśmy się z obawą, że takie show będzie niesmaczne. W końcu: co innego tolerować "przebierańców" w modnych filmach Almodovara a co innego oglądać na żywo ich popisy w kurorcie znanym z seks-turystyki. Jednak ostatecznie wizyta na "Alcazar Show" w Pattai okazała się być jednym z najbardziej wspominanych później punktów programu wyjazdu polskich żurnalistów.
Zobaczyliśmy kilkadziesiąt postaci (kobiet? mężczyzn?...), których wymiary, urok i zaangażowanie na scenie przywołuje na myśl najsłynniejsze teatry rewiowe świata. Występują tu aktorzy, którzy przeszli wszystkie - dostępne współczesnej medycynie - etapy zmiany płci. Mężczyźni, którzy czuli się kobietami, poddali się terapii farmakologicznej oraz całemu szeregowi operacji: od wycięcia męskich organów płciowych począwszy, na wszczepieniu implantów biustu skończywszy. (A np. wciętą talię uzyskuje się wycinając dolne żebra).
W Tajlandii, która - co tu dużo ukrywać - jest wciąż jednym z głównych kierunków seks turystyki - od dawna panuje ciche społeczne przyzwolenie na masowe (w porównaniu z innymi krajami) przeprowadzanie takich "transformacji". Ceny specjalistycznych zabiegów są tu ponoć konkurencyjne a doświadczenie lekarzy już ogromne. Do Tajlandii ściągają więc kobiety uwięzione w ciałach mężczyzn z innych azjatyckich krajów.
Fakt, Azjaci są na ogół drobniejszej budowy, więc może i łatwiej "przerobić" ich na kobiety. Ale tancerki występujące w "Alcazar Show" miały nie tylko kobiece figury, stroje i makijaże - największe wrażenie robiły ich gesty, zalotne lecz właściwie skromne, dziewczęce uśmiechy i gracja ruchów, prezentowana m.in. w tradycyjnym tańcu z wachlarzami.
Piękne tancerki po spektaklu wychodzą przed budynek teatru żeby pozować do zdjęć z wciąż oszołomionymi turystami. Zdradzają je jedynie zbyt
duże, nieproporcjonalne stopy i… głos. Mimo kuracji hormonalnych wciąż niski i zbyt męski, by pasował do porcelanowych twarzyczek. Kiedy więc aktorki pozdrawiają nas swoim tubalnym głosem (w spektaklu śpiewają z play backu) czar pryska ;-)
Ale pozostaje wciąż refleksja, że... podróże kształcą. "Alcazar Show" zaskakuje, niektórych wręcz szokuje, ale wszystkich w jakiś sposób uczy tolerancji. Dla tych, którzy są w stanie poświecić naprawdę wiele wysiłku i pieniędzy, by żyć tak jak tego pragną. Jeśli więc macie zamiar zwiedzić w tym sezonie Tajlandię, wpadnijcie na "Alcazar Show".
Anna Świątkowska
Więcej fotografii z tego niezwykłego spektaklu w naszej galerii
Zobacz Również
Kultura
Models 
-
Joanna Paterek
Agencja: Vanilla Models
-
Anna Jóźwiak
Agencja: Hook Models
Pokazy
-
KA by Apoteoza Stylu
2010-04-07
-
Kenzo na Fashion Week Poland
2010-04-14






































