Moda na skutery

skuter Vespa
Było już hasło "Kobiety na traktory" i "Piękne dziewczyny na ekrany". My ukuliśmy nowy slogan: Piękne dziewczyny na skutery! O tym, skąd się wzięła u nas moda na skutery i jaki jest styl użytkowników tych jednośladów - pisze Natalia Rulska. Użytkowniczka uroczej Vespy w kolorze groszku.
Moda na jazdę skuterem przyszła do nas oczywiście z zachodniej Europy. Najwięcej jednośladów można spotkać na ulicach Francji, Hiszpanii i Włoch. Ciepły klimat i łagodne zimy na tych obszarach, spowodowały, że rocznie sprzedaje się tam ponad 400 tys. tego typu pojazdów.
Mimo różnych marek, kolorów, stylów posiadają one jedną cechę wspólną - są dostosowane do szybkiego, komfortowego i bezproblemowego przemieszczania się w mieście. Najlżejsze skutery, wyposażone w silnik do 50 cm3, zalicza się do motorowerów, dzięki czemu nie trzeba posiadać specjalnych uprawnień aby się nimi poruszać. Swoją uniwersalność zawdzięczają stałym osłonom nóg, obniżonej ramie, ułatwiającej wsiadanie oraz podestom dającym oparcie całej stopie.
Najpopularniejsze dzisiaj marki skuterów to Piaggio, Peugeot, Aprilia, Yamaha. To one pozyskują najwięcej klientów, często zróżnicowanych ze względu na płeć, wiek, wykonywaną pracę lub gust. Ludzie jeżdżący na skuterach to biznesmeni, dostawcy pizzy, młodzież, kwiaciarze. Tworzą indywidualną kulturę związaną nie tylko z samym motorowerem ale i modą czy nawet stylem życia. Pierwsze projekty jednośladów pojawiły się w latach dwudziestych. Prawdziwy przełom spowodowała jednak produkcja Vespy i Lambretty, po II wojnie światowej. Fabryka Piaggio w Potendera, z której pochodzi Vespa, przed wojną, zajmowała się przemysłem zbrojeniowym oraz produkcją samolotów. Zniszczona, dzięki triumfowi nowego modelu, odzyskała dawną świetność.
"Osa" swoją nazwę zawdzięcza wąskiej talii, zwanej przekrokiem i szerokiemu odwłokowi, który stanowi tylnie nadkole. Jest dziełem inżyniera Corradino D'Ascanio z roku 1946. Projekt miał być prosty, dostępny dla masowego odbiorcy. Nie trzeba było wielkiej filozofii aby poruszać się motorowerem, ponieważ wyróżniał się on wyjątkowo nieskomplikowaną budową. Posiadał dwusuwowy silnik, skrzynię biegów, w której biegi zmieniało się poprzez przekręcenie lewej manetki oraz koło zapasowe. Pojazd znakomicie zaspokajał potrzeby Włochów. Za niewielką cenę, rozwiązywał problem poruszania się po zatłoczonych, niezbyt szerokich uliczkach. Korzystały z niego osoby o różnym statusie społecznym i majątkowym.
W okresie powojennym Vespa cieszyła się dużym powodzeniem również wśród wyemancypowanych kobiet. Zapoczątkowało to powstanie całej kultury związanej z jazdą skuterem. Późniejsze produkcje motoroweru w Anglii, Hiszpanii, Indiach, Niemczech, Francji, Brazylii i Belgii rozpowszechniły tę modę wielu krajach. Użytkowanie miejskie znacznie jednak różniło się od tego na wsi, czy w mniejszych miejscowościach. W dużych aglomeracjach, pracownicy biur bądź urzędów, poruszający się Vespą, preferowali prostą elegancję. Zakładali garnitury i garsonki, zarówno z ciemnych jak i jasnych materiałów. Duże skórzane siedzenia, zapewniały nie tylko komfortową jazdę, lecz również chroniły przed zabrudzeniem. Konstrukcja Vespy umożliwiała kobietom jazdę się w spódnicach. Były one przeważnie ołówkowe, o wysokim stanie. Zakładano do nich zwiewne bluzki z bufkami i spinano szerokim pasem. Wąski kształt ubrania zapobiegał jego falowaniu na wietrze, a kobieca figura została znakomicie podkreślona. Do tego typu stroju można było dobrać eleganckie szpilki, czółenka lub zwykłe lniane tenisówki. Żaden rodzaj obuwia nie ograniczał swobody ruchu. Bagażniki, znajdujące się pod siedzeniem, odciążyły duże torby. Popularne stały się więc małe, skórzane kopertówki lub kolorowe koszyki. Jako dodatek często stosowano aksamitne apaszki, które fantazyjnie upięte, powiewały na wietrze.Podczas osiągania większych prędkości nawet w okresie lata, na skuterze może być chłodno. Popularne stały się więc różnego rodzaju krótkie kurtki, marynarki i sweterki. Pasują one do spodni średniej długości z mankietem jak i tych dłuższych, sięgających przeważnie kostki.
Moda na poruszanie się jednośladem nie ominęła również naszego kraju. W czasach PRL-u najbardziej szanowani na podwórkach blokowisk byli posiadacze motorynek Romet, modelu Komar czy Ogar. Pamiętane są jako obiekty pożądania wszystkich nastolatków do końca lat 70-tych. Jazda na tych maszynach nie była jednak związana z kulturą ubioru bądź stylu. Noszono to, co było dostępne . Możliwości były o wiele bardziej ograniczone niż w słonecznej Italii. Upadek komunizmu zapoczątkował awersję do Komarów i Ogarów. Motorynki za bardzo kojarzyły się z minioną epoką. Sprowadzane masowo z zagranicy używane samochody wypierały jednoślady.
Dopiero teraz, zmęczeni miejskimi korkami, powracamy do skuterów. Większość to nowoczesne modele sportowe. Na szczęście, można zauważyć coraz więcej restaurowanych lub stylizowanych na retro egzemplarzy Vespy bądź Rometa. I to one osiągają najwyższe ceny na rynku.
Polki lubią dobrze wyglądać. W większości poruszając się jednośladami mają na sobie wygodne, dopasowane dżinsy rurki, koszule oraz baletki. Przed wiatrem chronią się za pomocą kamizelek, marynarek a nawet płaszczy. Mało kobiet jeździ w sukienkach czy spódnicach (wiatr podwiewa te, których kształt jest inny niż ołówkowy).
Radość z posiadania skutera w Polsce zakłócają akty wandalizmu i kradzieży. Wolnostojące skutery bywają też przestawiane dla żartu w inne miejsce (nawet na obrzeża miasta). Właściciele nie są w stanie ich znaleźć bez pomocy policji. Odnotowano również przypadki rozcinania siedzeń nożami, urywania części, lusterek, polewania różnymi substancjami.
Swój pierwszy skuter dostałam kiedy miałam 13 lat. Poruszając się plastykową Hondą z koszykiem, zaznałam wielu nieprzyjemnych sytuacji na drodze. Zostałam nawet potrącona przez samochód wyjeżdżający z drogi podporządkowanej w stosunku do tej, którą się poruszałam. Nasze nieuprzątnięte jezdnie nadal straszą cyklistów leżącym na nich piaskiem powodującym poślizgi na zakrętach. Dlatego warto pamiętać aby zawsze ubrać się tak, by w razie wypadku najmniej się poobcierać. Mimo tych wszystkich niedogodności kiedy jest ładna pogoda - nie potrafię się obejść bez mojej Vespy. Dojazd do centrum trwa o wiele krócej niż samochodem. W słoneczne dni skuter zdaje się być bezkonkurencyjny! A o fryzurę nie trzeba się martwić bo ułoży nam ją sam wiatr :-))
Tekst: Natalia Rulska - studentka, modelka, właścicielka Vespy
Zdjęcia: Radosław Świątkowski
Zobacz Również
Lifestyle
Models 
-
Kate Sajur
Agencja: Hook Models
-
Sylwia Rutkowska
Agencja: Hook Models
Pokazy
-
Ewelina Wróblewska - pokaz 6 maja
2010-05-01
-
Diamond Night
2010-12-11
















































